Referencje

W starym amerykańskim filmie? W książce o wielkich wyprawach? Skąd ją znacie…?

Myślimy, że każdy z was poznał już historię o pewnych plemionach indiańskich wierzących, że pozwalając utrwalić swój obraz na kliszy bezpowrotnie tracą część własnej duszy. Po spędzeniu kilku dni z Maćkiem wiemy, że wiele w tych opowieściach prawdy.

Fotografie, które dla nas wykonał to więcej niż obrazki. Patrząc na nie czujemy ciepło i zapach tamtych chwil. Dzięki nim możemy odzyskiwać fragmenty siebie, które pozwoliliśmy Maćkowi ukraść kiedy patrzył na nas przez obiektyw.

Maciej Niesłony – Ambitny, otwarty, sumienny.

Agnieszka i Krzysztof